Żaglowce. Henryk Radziszewski.
SZUKAJ W QCHNI:
ALE PASZTET
british cuisine
česká kuchyně
cocina española
cocina mexicana
Cozinha portuguesa
cucina Italiano
cuisine française
danske køkken
Deutsch Küche
DIETY
DZIURA W SERZE
gadu gadu do obiadu
Gotowanie na wielkim ekranie
JEGO WYSOKOŚĆ ZIEMNIAK
KIPI KASZA...
KLUSKI KLUSECZKI MAKARONY
KOCIOŁEK CZAROWNICY
kuchnia polska
Lietuvos virtuvė
magyar konyha
MĄDRZEJSZE OD KURY
morski drobiazg
Na grzyby
Na ryby
na zimę
NAPITKI
Nederlandse keuken
norsk mat
OMASTY
österreichische Küche
PIEKARNIA
PIEROGARNIA
PLACKI NALEŚNIKI
po obiedzie...
POLEWKI
przed obiadem...
PRZEPISY BABUNI
RAJSKI OWOC
RYŻ DOSKONAŁY
sałaty i sałatki
SŁOWNICZEK KUCHENNY
svensk mat
TROCHĘ AFRYKI
trzeba przyprawić...
Türk mutfağı
việt ẩm thực
Vlaamse keuken
we własnym sosie
WIELKANOC
WIGILIA
wyrwane z korzeniami
ZBOŻA i PŁATKI
Ελληνική κουζίνα
българска кухня
русская кухня
Українська кухня
ქართული სამზარეულო
המטבח היהודי
المأكولات العربية
भारतीय भोजन
ภาษาไทย
中國美食
日本料理
Z herbatą pod żaglami
Gdyby nie herbata, nie byłoby flotylli najpiękniejszych i najszybszych żaglowców świata. Nie byłoby też pierwszych transoceanicznych regat. Z Chin do Londynu z zawrotną prędkością ponad 20 węzłów pruły pod koniec XIX wieku klipry herbaciane. Spieszyły się, bo wiozły skrzynie drogocennej herbaty, która niezapakowana wilgotnieje i gnije. Walczyły tez o nagrodę. Żaglowiec, który dobił do londyńskich nabrzeży jako pierwszy, otrzymywał najlepszą cenę za każdy funt przywiezionych liści oraz dodatkową premię. Interes był tak dobry, że opłacało się budować najwspanialsze żaglowce. Aż do roku 1966, kiedy do portu dotarły niemal równocześnie trzy żaglowce. Duża dostawa spowodowała, że ceny herbaty na londyńskim rynku spadły i w następnych latach zrezygnowano już z wypłacania premii. Wśród legendarnych żaglowców znalazł się jedyny zachowany kliper na świecie „Cutty Sark”. Do niedawna można było podziwiać go w podlondyńskim doku.
Żaglowce. Henryk Radziszewski.
Żaglowce. Henryk Radziszewski.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz